Wróciłam
do kuchni wszystko było już przygotowane w miskach, wystarczyło
tylko poustawiać to na stole. Gdy skończyłam ustawiać była
godzina 19:50 poszłaś włączyć telewizor, znowu trafiłam na
piosenkę One Direction tym razem „What makes you beautiful”. W
tym samym czasie ktoś zadzwonił do drzwi, poszłam międzyczasie
przeglądałam się w lustrze czy wszystko gra. Fryzura była
nietknięta tak samo jak ubranie. W duchu nie mogłam się doczekać
tej kolacji i ponownego spotkania z Harrym.
- Dobry
wieczór – powiedział trzymając w ręku pięć czerwonych róż.
- Witam,
proszę wejdź – próbowałam powiedzieć to w taki sam dostojny
sposób jak on, lecz strasznie chciało Ci się śmiać.
- Ślicznie
dziś wyglądasz – powiedział przytulając Cię i dając buziaka
w policzek.
- Ty
również wyglądasz zniewalająco – odpowiedziałam.
Wszedł
do salonu, szłam za nim. Ten niespodziewanie się odwrócił i
spojrzał na mnie swoimi zielonymi oczami.
- No,
no co ja tu słyszę – mówił z uśmiechem.
- Nie
wiem o czym mówisz – udawałaś że nie wiesz o co mu chodzi.
Zaraz
zaczął śpiewać, po cichu tak że tylko Ty to słyszałaś.
Zaśpiewał Ci do ucha swoją solówkę:
„Baby
You light up my world
like nobody else
the way that you flip
your hair
gets me overwhelmed
but when you smile at the
ground
it ain't hard to tell ”
Delikatnie
się uśmiechnęłam.
- Klaudia,
Niall. Zejdźcie, chcę Wam kogoś przedstawić – krzyknęłam
Nie
minęło pięć minut, a Niall już był na dole, Klaudia schodziła
zaraz za nim.
- Harry
to jest Niall i Klaudia. Klaudia i Niall to jest Harry –
powiedziałam.
- Miło
mi Was poznać – powiedział swoim czarującym głosem.
- Nam
również. To co idziemy jeść, bo strasznie zgłodniałem –
powiedział jak zawsze radosny Niall.
- Zapraszamy
do stołu – odparłyśmy równocześnie z Klaudią i zaczęłyśmy
się śmiać.
Usiedliśmy,
zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim, o muzyce, filmach, życiu i o
miłości. Przy tym ostatnim temacie widziałam jak Harry na mnie spogląda. Po zakończonej kolacji chłopcy poszli na kanapę a my
poszłyśmy pozmywać naczynia.
- Fajny
ten Twój Harry – powiedziała Klaudia
- Po
pierwsze nie jest mój, a po drugiem wiem
- Widziałaś
jak on się na Ciebie patrzy – zapytała
- Nie,
a jak – odpowiedziałam starając żeby się nie zarumienić.
- Tak
jak by się w Tobie zakochał i wiedział że to Ty jesteś tą
jedyną – odpowiedziała.
- Ciekawe,
ciekawe – w duchu zastanawiałam się czy naprawdę tak było.
Skończyłyśmy
i dołączyłyśmy do Nialla i Harrego.
- O czy rozmawiacie - zapytała Klaudia.
- O
sporcie, a o czym innym moglibyśmy rozmawiać – odparł Niall
obejmując Klaudię w talii.
- Dokładniej
o koszykówce i futbolu – dodał Harry robiąc ten sam ruch co
Niall.
- Niall
chodźmy na górę mam coś dla Ciebie – powiedziała Klaudia.
- Mam
nadzieję że to jedzenie – Niall wstał i złapał swoją
dziewczynę za rękę, ruszyli schodami do góry.
- Wariat
– odpowiedziała z uśmiechem, wtulając się w jego ramię
- To
co włączymy jakiś film – zaproponowałam Harremu – jaki
chcesz?---- Może
jakiś horror – dał znaczący sygnał brwiami
Podałam
mu kilka płyt wybrał Paranormal Activiti 5. Włożyłam płytę do
odtwarzacz i usiadłam obok niego na kanapie. Gdy w filmie zaczęły
pojawiać się straszne sceny, nawet nie wiem kiedy przytuliłam się
do ręki Harrego. On po chwili przyciągnął mnie do siebie jeszcze
mocniej i objął ramieniem. Film się już skończył, a my
siedzieliśmy tak wtuleni jeszcze przez 10 minut. Spojrzałam na
zegarek wskazówki pokazywały 23:23.-- -- Będę
się już zbierać – powiedział z niezadowoleniem.
- Skoro
musisz – odparłam z miną smutnego szczeniaczka.
- Obiecuję,
że jutro się spotkamy – rzekł i pocałował Cię w czoło.
Odprowadziłam
go do drzwi i przytuliłam na pożegnanie. Zamknęłam drzwi i już
miałam wchodzić po schodach, gdy ktoś zapukał do drzwi.
Przestraszyłam się bo kto normalny o tej porze puka do czyiś
drzwi. Światło w domu było zgaszone, ale nie widziałam niczyjej
sylwetki przed drzwiami. Poszłam na górę, zapukałam do pokoju
Klaudii, weszłam mając nadzieję że Niall jeszcze jest. Na
szczęście był.
- Niall
– zaczęłam – mógłbyś zejść i otworzyć drzwi, bo ktoś
pukał – skończyłaś.
- Kto
normalny o tej porze dzwoni do drzwi – powiedziała oburzona
Klaudia
- Tak,
pewnie nie ma sprawy – powiedział Niall.
Zszedł
na dół, ja zeszłam za nim, a za mną Klaudia. Niall otworzył
drzwi, ale nikogo nie było. Horan schylił się i podniósł jakąś
kopertę.
Zamknął
drzwi na klucz podszedł i podał ją mi. Na kopercie był napis :
„DO DARII”. Byłam zaskoczona. Czułam, że to nie wróży nic
dobrego.
- Dziewczyno
otwieraj – pośpieszała mnie przyjaciółka.
---------------------------------------------------------------------------
Żeby była jasność Harry należy do 1D, Niall natomiast nie ; )
Jak już przeczytacie zostawcie komentarz, naprawdę mi na tym zależy : )
---------------------------------------------------------------------------
Żeby była jasność Harry należy do 1D, Niall natomiast nie ; )
Jak już przeczytacie zostawcie komentarz, naprawdę mi na tym zależy : )